Zasady dotyczące cookies

W serwisie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.
Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności

×

Jednym zdaniem

2019-02-09  Ruszyła budowa największego w Polsce magazynu energii o docelowej mocy 6 MW i pojemności 27 MWh. Inwestycja powstaje we współpracy spółek Grupy Energa, Hitachi oraz Polskich Sieci Elektroenergetycznych przy farmie wiatrowej Bystra pod Pruszczem Gdańskim.
2019-02-07  Na ulice Rzeszowa wyruszyło w czwartek 10 autobusów elektrycznych. To pierwsze takie autobusy w mieście. Łączny koszt ich zakupu to 30,2 mln zł. Prezydent miasta chce, by w Rzeszowie docelowo było 100 takich pojazdów.
2019-02-04  GDDKiA ogłosiła przetarg dla firm, które są gotowe wybudować i utrzymywać stacje ładowania samochodów elektrycznych. Na dzierżawców czekają miejsca na ośmiu MOP-ach na A4 oraz pięciu na S8. Umowy mają być podpisywane na 10 lat.
2019-01-28  Poznań nawiązał współpracę z Politechniką Poznańską przy realizacji strategii energetycznej. Jak wskazał zastępca prezydenta Poznania Bartosz Guss, "celem miasta jest ciągła poprawa efektywności w tym zakresie".
2019-01-24  W Inowrocławiu uruchomiono infrastrukturę ładowania autobusów elektrycznych. Cztery ładowarki pantografowe, o mocy 300 kW każda, zasilają 8 autobusów elektrycznych. Wcześniej w mieście uruchomiono ładowarkę zajezdniową typu plug-in o mocy 40 kW.
2019-01-18  Najwyższa Izba Kontroli rozważa ponowną kontrolę dotyczącą branży OZE w Polsce. NIK będzie chciał się przyjrzeć barierom ograniczających rozwój OZE w naszym kraju.
2019-01-16  Ministerstwo Energii opublikowało projekt Krajowego Planu na Rzecz Energii i Klimatu. Liczący ponad 150 stron dokument trafił do konsultacji publicznych, które mają się zakończyć 18 lutego br. Plan ma być przyjęty do końca tego roku.

2013-02-15

Wyspy nowej energii

Elektorwnia geotermalna Hellisheiði na Islandii (źródło: Wikipedia)

W ostatnich latach w całej Europie podejmuje się próby budowania „rajów energetycznych” zasilanych wyłącznie z odnawialnych źródeł. Jest coś symbolicznego w tym, że jako poligony eksperymentalne najczęściej wybiera się wyspy. Niewielkie, samowystarczalne enklawy pośród – chciałoby się napisać – morza, a nawet oceanu tradycyjnej energetyki. Czy jednak całkowita rezygnacja z paliw kopalnych jest możliwa?

Bodaj jako pierwsza na ścieżkę pełnej niezależności energetycznej wkroczyła Islandia. Surowa, z pozoru nieprzystępna wyspa o powierzchni nieznacznie przekraczającej 100 tys. km2, swe największe bogactwa skrywa głęboko pod powierzchnią ziemi. Liczne wulkany, gejzery i gorące źródła sprawiają, że łatwo dostępnej energii na wyspie jest aż nadmiar. Zadaniem, z którym musieli zmierzyć się Islandczycy, było umiejętne jej okiełznanie, udomowienie i wykorzystanie do własnych celów. Intensywne prace badawcze w tej dziedzinie ruszyły wkrótce po tym, jak Islandia uzyskała w 1944 roku niepodległość. Trzydzieści lat później połowa domów na wyspie była już ogrzewana dzięki źródłom geotermalnym, a dziś ten odsetek sięga 90%. Gorąca woda z podziemnych źródeł na Islandii wykorzystywana jest jednak także do innych celów: między innymi w instalacjach do suszenia ryb, a także do ogrzewania szklarni rolniczych, a nawet odśnieżania ulic i chodników. Ponadto czwarta część energii elektrycznej kraju wytwarzana jest w pięciu geotermalnych elektrowniach. Największa z nich, położona 30 km od Rejkiawiku Hellisheiði, może poszczycić się mocą zainstalowaną przekraczającą 300 MW.

Dla Islandczyków geotermia stała się dźwignią rozwoju. Gospodarka kraju oparta o energochłonny przemysł (między innymi hutnictwo aluminium i stali oraz produkcja nawozów sztucznych) przez lata uzależniona była od kosztownego importu węgla i ropy. Dzięki dostępowi do taniej energii geotermalnej, Islandia jest dziś uważana za jedno z najbardziej rozwiniętych państw świata. Nie może więc dziwić, że potomkowie Wikingów chcą iść za ciosem. W 2007 roku Althing, czyli islandzki parlament, podjął decyzję, że w perspektywie 30-40 lat wyspa ma całkowicie uniezależnić się od paliw kopalnych. Zakłada się, że zamiast ropy do powszechnego użycia trafić ma między innymi wodór. Wytwarzany w procesie hydrolizy wody gaz już dziś wykorzystywany jest między innymi do napędzania części jeżdżących po stołecznym Rejkiawiku autobusów komunikacji miejskiej. Na Islandii powstały też pierwsze komercyjne stacje do tankowania nowego paliwa, dzięki którym możliwe stało się zasilanie eksperymentalnych samochodów i statków. Aby zapewnić potrzebne do produkcji wodoru duże ilości prądu, Islandczycy planują natomiast kolejne inwestycje w energetykę odnawialną. Oprócz geotermii spore nadzieje wiązane są także z elektrowniami wodnymi. Już dziś zaspokajają one blisko 75% krajowego zapotrzebowania na energię elektryczną (łącznie z odnawialnych źródeł pochodzi obecnie przeszło 99% wytwarzanego na Islandii prądu!), a islandzkie władze energetyczne (Orkustofnun) szacują, że dzięki korzystnej charakterystyce ukształtowania terenu, potencjał tej gałęzi energetyki wynieść może aż 220 TWh w skali roku (póki co rocznie wykorzystywane jest zaledwie 12,5 TWh). Islandia jest więc jednym z niewielu państw na świecie, którym, mimo dynamicznego wzrostu zapotrzebowania na prąd, nie grozi deficyt mocy. Wręcz przeciwnie, kraj ten będzie mógł już wkrótce sporo zarobić na eksporcie produkowanych przez siebie na masową skalę ogniw wodorowych. W ten sposób niespożyta energia drzemiąca pod powierzchnią ziemi, która przez lata przysparzała mieszkańcom Islandii nie lada problemów, może w końcu przyczynić się do zapewnienia im dobrobytu.

Ciekawy eksperyment energetyczny prowadzony jest także na Bornholmie. Tym ciekawszy, że położona na Morzu Bałtyckim duńska wyspa nie posiada tak nieprzebranych zasobów energetycznych, jak chociażby Islandia. Mimo to władzom marzy się samowystarczalność w dziedzinie zasilania, a kluczem dla jej osiągnięcia ma być przede wszystkim wzrost efektywności wykorzystania energii, umiejętne bilansowanie podaży i popytu oraz magazynowanie jej nadwyżek. Od jesieni ubiegłego roku realność takiego scenariusza sprawdzana jest na przykładzie dwóch tysięcy gospodarstw domowych, które przystąpiły do projektu EcoGRID.

Obecnie połowa energii wykorzystywanej przez mieszkańców Bornholmu powstaje w zainstalowanych na wyspie elektrowniach słonecznych oraz wiatrowych, a także ze spalania biomasy. Resztę trzeba jednak importować ze Szwecji. Co istotne, ilość energii przesyłanej podwodnym przewodem każdorazowo rośnie, gdy działające na wyspie siłownie są wyłączane na skutek braku słońca czy problemów z wiatrem. Jednym z głównych celów projektu EcoGRID jest więc sprawdzenie, czy możliwe jest zapewnienie samowystarczalności energetycznej systemowi tak bardzo podatnemu na kaprysy matki natury. Rozwiązaniem tego problemu ma być technologia inteligentnego zarządzania zużyciem prądu, która dostosowywać ma poziom konsumpcji energii do bieżącej jej podaży. Krótko mówiąc, w okresach deficytu energetycznego mieszkańcy będą musieli ograniczyć korzystanie z niektórych urządzeń zainstalowanych w domach. Jeśli zachcą na przykład włączyć zmywarkę lub zrobić pranie będą musieli poczekać aż elektrownie wznowią pracę i dostarczą do sieci brakujące kilowaty. Prąd w pierwszej kolejności dostarczany będzie bowiem do urządzeń o wyższym priorytecie, takich jak lampy czy grzejniki. Inteligentne gospodarstwa domowe będą również dzielić się między sobą nadwyżkami mocy. Elementem projektu ma być bowiem także budowa sieci przydomowych turbin wiatrowych i paneli fotowoltaicznych. Dzięki oprogramowaniu, nad którym pracują specjaliści z koncernu Siemens, setki małych urządzeń połączonych ze sobą w jedną całość stworzą tzw. wirtualną elektrownię, której łączna moc dorównywać będzie instalacjom zawodowym.

Mimo wprowadzenia inteligentnego zarządzania popytem na energię, dla zachowania bezpieczeństwa energetycznego wyspy niezbędne będzie również opracowanie technologii magazynowania jej nadwyżek. Tu również autorzy projektu wykazali się sporą kreatywnością, rezygnując z budowy gigantycznych akumulatorów na rzecz wykorzystania prywatnych samochodów mieszkańców. Uczestnicy projektu poruszają się bowiem po wyspie pojazdami elektrycznymi, a system ich ładowania zaprojektowany został w taki sposób, żeby zainstalowane w autach baterie mogły zarówno pobierać prąd z sieci, jak i – w okresach deficytu mocy – oddawać go z powrotem.

Bornholmski eksperyment planowo powinien zakończyć się w 2015 roku. Wnioski z jego realizacji pozwolą odpowiedzieć na pytanie, czy zastosowane na wyspie technologie pozwolą w przyszłości uchronić nas przed negatywnymi skutkami – grożącego także Polsce – deficytu mocy. Nie może więc dziwić, że na bałtycką wyspę spoglądają obecnie rządy wielu krajów, w tym przede wszystkim sami Duńczycy, którzy zdecydowali niedawno w parlamentarnym głosowaniu, że począwszy od 2050 r. całą swoją gospodarkę oprą wyłącznie na odnawialnych źródłach energii. Sukces bornholmskiego eksperymentu może być zaś pierwszym krokiem do realizacji tych zamierzeń.

Skandynawom najwyraźniej pozazdrościli mieszkańcy południa kontynentu, bo swój „raj energetyczny” chcą mieć także Portugalczycy, a konkretnie mieszkańcy atlantyckiej wyspy Corvo. Władze autonomiczne Azorów we współpracy z lokalnym samorządem zdecydowały, że docelowo aż 80% energii wykorzystywanej na wyspie pochodzić będzie z farm fotowoltaicznych. - Energia słoneczna i pompy geotermiczne pozwolą uniezależnić się naszej wyspie od paliw dostarczanych dotychczas na Corvo tankowcami. Nie zawsze, z uwagi na niekorzystne warunki meteorologiczne, dostawy te są regularne – poinformował niedawno Fernando Ferreira reprezentujący władze liczącej niespełna pięciuset mieszkańców wyspy. Póki co pod koniec ubiegłego roku za przeszło milion euro udało się zakończyć pierwszy etap inwestycji obejmujący pięćdziesiąt gospodarstw domowych i budynki użyteczności publicznej.

Tego typu inwestycje to jednak w atlantyckim rejonie Europy nic nowego. Już w 2011 r. na hiszpańskiej wyspie El Hierro, leżącej w archipelagu Wysp Kanaryjskich, ruszyła bowiem budowa systemu energetycznego zasilanego przez turbiny wiatrowe wspomagane elektrownią szczytowo-pompową.

Powyższe przykłady jednoznacznie pokazują, że rezygnacja z paliw kopalnych jest możliwa, ale na pewno nie jest tania. Przykładowo budowa islandzkiej hydroelektrowni Kárahnjúkar o mocy 690 MW kosztowała przeszło 1,3 mld euro. Rocznie dostarcza ona 4,6 TWh energii przede wszystkim na potrzeby huty aluminium Alcoa. Jak się szacuje, podobna ilość energii potrzebna będzie każdego roku do wytworzenia wodoru, którym zasilane ma być część islandzkich samochodów i statków. Pamiętać jednak trzeba, że Islandia jest stosunkowo niedużym państwem liczącym sobie nieco ponad 300 tys. obywateli, z których większość mieszka w regionie stołecznym. To sprawia, że wprowadzenie do użytku alternatywnych technologii paliwowych jest tańsze, niż w większych krajach. Wydaje się, że póki co na samowystarczalność energetyczną opartą o odnawialne źródła energii pozwolić mogą sobie właśnie takie nieduże społeczności. Dodatkowo w przypadku wysp oceanicznych, takich, jak omawiane Corvo i  El Hierro w grę wchodzą także wysokie koszty importu tradycyjnych nośników energii (np. ropy), dlatego rachunek ekonomiczny dla wykorzystania odnawialnych źródeł pozwalających na produkcję energii na miejscu jest bardziej korzystny. Nie mniej, te właśnie niewielkie wyspy, choć mało znaczące z punktu widzenia światowego rynku energii, są bardzo istotne z punktu widzenia rozwoju nowych technologii energetycznych. To właśnie Bornholm czy Islandia są dziś poligonami eksperymentalnymi dla największych światowych koncernów, takich jak Shell, Siemens, IBM i wiele innych, które współpracują przy opracowywaniu alternatywnych systemów zasilających.

 


Jednym zdaniem

2019-02-09  Ruszyła budowa największego w Polsce magazynu energii o docelowej mocy 6 MW i pojemności 27 MWh. Inwestycja powstaje we współpracy spółek Grupy Energa, Hitachi oraz Polskich Sieci Elektroenergetycznych przy farmie wiatrowej Bystra pod Pruszczem Gdańskim.
2019-02-07  Na ulice Rzeszowa wyruszyło w czwartek 10 autobusów elektrycznych. To pierwsze takie autobusy w mieście. Łączny koszt ich zakupu to 30,2 mln zł. Prezydent miasta chce, by w Rzeszowie docelowo było 100 takich pojazdów.
2019-02-04  GDDKiA ogłosiła przetarg dla firm, które są gotowe wybudować i utrzymywać stacje ładowania samochodów elektrycznych. Na dzierżawców czekają miejsca na ośmiu MOP-ach na A4 oraz pięciu na S8. Umowy mają być podpisywane na 10 lat.
2019-01-28  Poznań nawiązał współpracę z Politechniką Poznańską przy realizacji strategii energetycznej. Jak wskazał zastępca prezydenta Poznania Bartosz Guss, "celem miasta jest ciągła poprawa efektywności w tym zakresie".
2019-01-24  W Inowrocławiu uruchomiono infrastrukturę ładowania autobusów elektrycznych. Cztery ładowarki pantografowe, o mocy 300 kW każda, zasilają 8 autobusów elektrycznych. Wcześniej w mieście uruchomiono ładowarkę zajezdniową typu plug-in o mocy 40 kW.
2019-01-18  Najwyższa Izba Kontroli rozważa ponowną kontrolę dotyczącą branży OZE w Polsce. NIK będzie chciał się przyjrzeć barierom ograniczających rozwój OZE w naszym kraju.
2019-01-16  Ministerstwo Energii opublikowało projekt Krajowego Planu na Rzecz Energii i Klimatu. Liczący ponad 150 stron dokument trafił do konsultacji publicznych, które mają się zakończyć 18 lutego br. Plan ma być przyjęty do końca tego roku.

Od redakcji

Naszym celem jest promocja nowatorskich rozwiązań i idei w zakresie gospodarki energią oraz innymi mediami. Publikowane informacje będą kierowane szczególnie do osób odpowiedzialnych za kreowanie polityki energetycznej w gminach, gminnych spółek energetycznych, lokalnych grup zakupowych oraz fundacji i stowarzyszeń promujących innowacyjne rozwiązania w energetyce i realizujących programy ukierunkowane na wzrost efektywności energetycznej oraz racjonalizację zużycia energii.

Będziemy publikować artykuły problemowe na tematy będące przedmiotem gorących dyskusji w branży oraz wywiady z ludźmi, którzy żyją tymi sprawami na co dzień. Uzupełnieniem będzie przegląd prasy oraz kalendarium aktualnych wydarzeń.

Chcemy wspierać inicjatywy podejmowane w tym obszarze przez małe spółki energetyczne służąc naszymi kompetencjami w zakresie budowania rozwiązań informatycznych dostosowanych do indywidualnych potrzeb, integracji systemów i prowadzenia projektów wdrożeniowych.